W osłonie dywizji.


Wróg podjął próbę przeprawy przez San pod Zarzeczem. Początkowo powstrzymywały go oddziały zbiorcze dowodzone przez ppłk. Stanisława Trzebunię z Zakładów Południowych w Stalowej Woli jednak przy kolejnej próbie udało mu się przeprawić przez rzekę w rejonie Zarzecza i Ulowa. Szybkie kontrnatarcie siłami III/73 pp, I/11 pp oraz III/23 pal pod Zarzeczem oraz w rejonie Zdziary Wólka Tarnawska wyparło Niemców za rzekę.

Kolejnym miejscem koncentracji pułku były Ciosmy Pszackie dokąd kierował swój marsz po osi Majdan Golczański-Huta Krzeszowaska-Ciosmy. W nocy z 14 na 15 września 23 DP podzielona została na dwie kolumny i kontynuowała odwrót w kierunku Banachy-Ciosmy-Bukowa. Kolumnę północną prowadził 75 pp zaś 73 pp stanowił jej straż tylną.

15 września podczas marszu po polnej drodze III/75 pp został niespodziewanie ostrzelany przez npla z kierunku południowego. Dowódca 23 DP płk dypl. Władysław Powierza wysłał tam dla wyjaśnienia sytuacji II/73 pp kpt. Kajetanowicza. Do spotkania z nieprzyjacielem nie doszło i pułk kontynuował marsz w stronę Huty Krzeszowskiej już bez II baonu. DO celu dotarł ze sporym opóźnieniem.

II baon posuwając się we mgle dotarł w godzinach popołudniowych do Biłgoraja gdzie otrzymał rozkaz obsadzenia południowej części miasta. W godzinach popołudniowych wraz z III/11 pp ruszył do natarcia by wyprzeć Niemców z południowej części miasta. Nieprzyjaciela zmusiło do odwrotu dopiero ostrzelanie przez polską artylerię ponieważ natarcie piechoty załamało się pod silnym oporem niemieckim. W tym czasie główne siły 73 pp toczyły ciężkie walki pod Banachami co wyraźnie odciążyło jednostki walczące w rejonie Biłgoraja.

1 2